Polski eksport i zielona wyspa

Hasło „kryzys gospodarczy” jest na szczęście powtarzane coraz rzadziej, bo i najgorsza fala kryzysu jest już za nami.

Co przyniosą kolejne lata? Nie wiadomo, ale przyszłość gospodarcza wygląda bardziej optymistycznie niż kilka lat temu, kiedy mówiło się o rosnącym kryzysie.

W Polsce światowa recesja budzi jednak częściowo dobre skojarzenia.

Dlaczego? Oczywiście powodem jest to, że jako jedyny kraj Unii Europejskiej mieliśmy dodatni wzrost gospodarczy.

Gdy mapa PKB całej Europy przybrała kolor czerwony, tylko Polska została „zieloną wyspą”.

Jak to się stało, że tak dobrze znieśliśmy zjawiska, które powodowały kilkunastoprocentowe recesje w innych państwach? Czy zadecydowały o tym działa ówczesnego rządu i premiera Donalda Tuska? A może nastawienie samych Polaków do kryzysu? Oba te czynniki miały z pewnością duże znaczenie, ale kluczową rolę prawdopodobnie odegrał polski eksport.

To właśnie w kryzysie Polacy mogli zaprezentować własne towary – dobrej jakości, a w niższej cenie.